X

Akcja ADAPTACJA, czyli jak ułatwić sobie i dziecku powrót do przedszkola

Kończą się wakacje i zaczyna wrzesień. Czas powrotu do szkół i okres adaptacji przedszkolnej i żłobkowej dla wielu rodzin. Czas ten zazwyczaj jest trudny i wiąże się z wieloma zmianami. W tym roku sytuacja może być bardziej wyjątkowa. Pandemia narzuciła wiele obostrzeń, również dla dzieci, które w tym roku rozpoczynają swoją przygodę z przedszkolem lub żłobkiem.

Co możemy zrobić, żeby ułatwić sobie i dziecku przejście przez czas adaptacji?

  • Jeśli nie jest możliwe wspólne przechodzenie przez czas adaptacji lub wizyta w przedszkolu / żłobku warto przejść się na spacer i zwiedzić okolicę placówki, zobaczyć plac zabaw, poznać najbliższą okolicę.
  • Większość placówek udostępnia harmonogram dnia. Warto omówić przedszkolną rutynę, opowiedzieć o standardowym dniu w placówce. Jeśli dni adaptacyjne mają inny przebieg warto również  o tym wspomnieć i powiedzieć, że pierwsze dni będą wyglądały inaczej niż normalnie.
  • Podziel się swoją historią. Jeśli pamiętasz jak wyglądało przedszkole, do którego chodziłeś możesz podzielić się z dzieckiem swoimi wspomnieniami.
  • Włącz starsze rodzeństwo w proces adaptacji. Brat lub siostra może opowiedzieć o swoich pierwszych dniach, o tym jak jest w przedszkolu, o zabawach z innymi dziećmi i o tym, od czego są wychowawcy.
  • Odgrywanie scenek, bajki terapeutyczne, własne wspomnienia, książeczki, zabawy to wszystko pomaga dziecku poradzić sobie z przeżyciem emocji i zaakceptowaniem zmiany. Emocje są ważne, towarzysz dziecku i postaraj się nie skracać ani nie spłycać tego procesu.
  • Wspólne uszykowanie wyprawki, zwłaszcza u starszego dziecka, może wspomóc w przygotowaniu się na zmianę. Szczoteczka do zębów, fartuszek do malowania, rzeczy na zmianę, kapcie są to rzeczy, na które dziecko może mieć realny wpływ.
  • Nie koloryzuj, mów prawdę. Przedszkole czy żłobek to nie tylko czas przyjemności i zabawy. To też nauka dostosowania się do innych, cierpliwości i czekania, budowania relacji z innymi dziećmi i dorosłymi. Czasem jest fajnie, a czasem nie. Jeśli dziecko pójdzie do placówki z przekonaniem, że będzie się świetnie bawiło, a w rzeczywistość nie spełni tych oczekiwań może pojawić się u dziecka rozczarowanie albo przekonanie, że coś z nim nie tak skoro przedszkole odbiera inaczej niż mama lub tato mówili.
  • Buziak do kieszonki, serduszko na rączkę, zdjęcie do kieszonki – do wielu placówek nie można zabierać swoich zabawek. Serduszko narysowane długopisem na rączce albo dodatkowy buziak schowany w kieszonce może pomóc w pierwszych dniach spędzonych w nowym miejscu bez mamy czy taty.
  • Nie obarczaj dziecka swoimi stresami, nie narzekaj przy dziecku i nie mów o swoich lękach. Lepiej porozmawiać z innym dorosłym tak, żeby nie nastawiać dziecka negatywnie i nie dokładać mu swoich stresów. Dzieci to świetni obserwatorzy i doskonale współodczuwają nasze nastroje, pamiętaj o tym i postaraj się mówić o nadchodzącej zmianie raczej w pozytywny sposób.
  • Zadbaj o spokojny poranek i pełny brzuszek. Wstań wcześniej, uszykuj śniadanie i postaraj się jak najbardziej ograniczyć stresory i Twoje i dziecka. Warto też zadbać o to, żeby poprzedzający dzień nie obfitował w atrakcje i przeżycia, niech dziecko spędzi swoje pierwsze dni w placówce mając zadbane i zaopiekowane zaplecze i napełniony kubeczek. Możesz też uszykować placuszki albo jakąś przekąskę do samochodu lub na czas powrotu do domu. Wiele dzieci, tak samo jak wielu dorosłych, ma ściśnięty żołądek w czasie stresu i nie może jeść.
  • Jeśli masz możliwość przyzwyczajaj dziecko stopniowo do pobytu w placówce. W pierwszym okresie warto, aby pobyt dziecka nie był dłuższy niż kilka godzin. Nowe otoczenie, nowe dzieci, nowi dorośli, nowe zapach, nowa rutyna, nowe dźwięki, wszystko nowe. Może to nieźle przebodźcować dziecko. W razie możliwości można ułatwić ten proces i stopniowo, z tygodnia na tydzień wydłużać czas pobytu w placówce.
  • Nie znikaj i nie kłam, że zaraz wrócisz. Pożegnaj się, życz miłego dnia i powiedz, kiedy wrócisz. To ważne, nawet jeśli dziecko nie zna się jeszcze na zegarku. Jeśli powiesz, że będziesz po obiedzie to tak przyjdź.
  • Pamiętaj, że tak duża zmiana może być mocnym stresorem dla dziecka. A stres widać w zachowaniu. Bądź bardziej wyrozumiała i empatyczna. Po powrocie do domu dziecko może odreagowywać potrzebę dostosowania się, emocje, przeżycia, trudności i to, co nowe. Najłatwiej i najszybciej dochodzimy do siebie w środowisku, w którym czujemy się bezpiecznie. Dzieci mają tak samo.
  • Dbaj o swoją samoregulację i pełny kubeczek. Spokojny rodzić to spokojne dziecko.
  • Jeśli nie masz możliwości spotkania się z kadrą i osobistego poznania osób, które będą opiekować się twoim dzieckiem podczas adaptacji dowiedz się, czy jest przewidziany jakiś inny sposób poznania się. Może wideokonferencja, mail z opisem kadry, indywidualne spotkania z zachowaniem procedur bezpieczeństwa. Poznanie kadry pomaga rozwiać wiele wątpliwości i stresorów związanych z pozostawieniem dziecka pod opieką innych, nieznanych nam osób.

Obecna sytuacja jest trudna dla każdej ze stron. Dla wychowawcy również. Warto pamiętać o tym, że dziecko trafia do placówki i będzie pod opieką osób, które się na tym znają i które zawodowo zajmują się dziećmi. Wychowawcom również zależy na tym, żeby adaptacja przebiegła sprawnie i w pozytywny sposób.

 

 

Autorem artykułu jest Joanna Ciepluch, certyfikowany trener metody Self – Reg oraz coach.Joanna Ciepluch

Prowadzi warsztaty, konsultacje antystresowe oraz live coaching. Wspiera klientów w podnoszeniu odporności na stres, budowaniu i wdrażaniu strategii antystresowych oraz w znalezieniu satysfakcji i balansu w różnych aspektach swojego życia. Pracuje również z rodzicami dzieci w wieku 0 – 6 nad nauką samoregulacji u dzieci.

 

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sixteen − 12 =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE