X

Dlaczego boimy się Zwierząt Mocy?

Gdy goni cię Wilk we śnie, uciekasz aż obudzisz się ze strachem. Gdy w medytacji zobaczysz wzrok Jastrzębia otwierasz oczy i zastanawiasz się co to było. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego zamykamy się instynktownie na wiedzę, która puka do nas, chce wesprzeć w rozwoju i prowadzić do poznania Siebie?

W mojej książce „Przebudzenie Lisicy” wyjaśniam na początku jaką moc może nam dać Duch Natury. Połączenie z przyrodą i jej mądrością to jedno z najmocniejszych darów, jakie dostajemy przychodząc na świat.

„Wyobraź sobie czasy na Ziemi, kiedy planeta była dziewicza, a człowiek czuł się jej częścią. Czuł miłość i szacunek do każdej istoty, a każda istota kochała i szanowała człowieka. W tamtym czasie komunikacja ludzi z drzewami, zwierzętami i żywiołami odbywała się na poziomie serca. Człowiek dbał o nie, kierując się własną intuicją. Kontaktował się też bezpośrednio ze swoją Duszą przez serce. Na tym właśnie polega szamanizm.

Szaman odczuwa naturę sercem. Odbiera jej wibracje, czuje wsparcie i moc. Przez serce właśnie odczytuje informacje od roślin i zwierząt. W ten sposób komunikuje się z duchami poszczególnych gatunków. Na tym również polega jego kontakt ze Zwierzętami Mocy. To powszechna praktyka szamańska, którą może stosować każdy, kto jest blisko natury, kocha ją i wspiera.”

Wyprzedzę tu twoje pytanie i od razu na nie odpowiem. Tak, nie każdy jest szamanem urodzonym w pradawnym plemieniu pośród dżungli. I nie wypada mianować się tytułem szamana z szacunku do tradycyjnych uzdrowicieli. Ale to nie znaczy, że nie możemy korzystać z darów szamanizmu jako cywilizowani ludzie. Według Sandry Ingerman, kultowego już praktyka szamańskiego i autorki kilkunastu książek o szamanizmie, duchy natury ewoluują razem z człowiekiem i tak zmieniają metody komunikacji, by dotrzeć do człowieka, przekazać mu wskazówki i wsparcie do życia w pełni, niezależnie od tego w jakiej epoce i cywilizacji żyje.

Możemy być praktykami szamańskimi, jeśli te metody rozwoju duchowego są bliskie naszemu sercu i przemawiają do nas ze wszystkich stron. Jestem tego przykładem i znam wiele osób, które uzdrawiają i pomagają sobie i innym korzystając z mądrości natury.

Co poszło nie tak?

Połączenie z Duchem Natury to wrodzony talent każdego człowieka. Dlatego dzieci tak łatwo zaprzyjaźniają się ze zwierzętami, zaskakują nas czasem swoją dojrzałością na temat życia i wrażliwością na duchowy świat zwierząt i roślin. Niestety cywilizacja, system szkolny i system autorytetów ma na celu pozbawić nas tego talentu. Byśmy jak owce szły za pędem i hasłami głoszonymi przez ludzi i systemy żądne naszych dusz i umysłów. Oddając im decydowanie o nas stajemy się biernymi wykonawcami ich woli. A to wolna wola jest jednym z najmocniejszych oręży człowieka, by żyć własnym życiem, być sobą, wolną istotą.

Zatem każdy może tworzyć miejsca mocy, rozmawiać z Wilkami i podróżować w wyobraźni na skrzydłach Orła, by zobaczyć swoje życie z innej, wyższej perspektywy świadomości. Dlaczego więc się przed tym bronimy?

Prawda

Poszukując siebie, dążymy do prawdy. Jednak ta prawda czasem mocno boli i wprowadza nas w otchłań naszego zabrudzonego umysłu. I zamiast czuć się oświeconym i radosnym schodzimy wgłąb siebie wpadając w ciemność. Od dziecka boimy się tego stanu, bo kojarzy nam się ze strachami z szafy i koszmarami sennymi. Rzadko kiedy rodzice stają na wysokości zadania, by tę ciemność w nas i ich samych oswoić. A to jeden z ważniejszych procesów rozwoju duchowego. Oswoić Śmierć, Ciemność, swój Cień. Zaprzyjaźnij się z tym.

Prawdą jest natura. Czasem bezwzględna, czasem kojąca. Dla mnie to najlepszy z przyjaciół, który prowadzi przez ciemną noc. To dlatego w książce „Przebudzenie Lisicy” pisząc o programach umysłu i uzależniających relacjach w rodzinie, przywołuję na pomoc Zwierzęta Mocy z Cienia, które wyprowadzają nas na prostą drogę, uświadamiają co mamy do przepracowania i dają wskazówki jak to zrobić.

Zatem kiedy Wilk chce cię rozszarpać we śnie, nie bój się tej historii w sobie. Budząc się z tego koszmaru zastanów się, w jaki sposób ty sam rozszarpujesz się kawałek po kawałku każdego dnia. Odbierając sobie prawo do odpoczynku, bliskości osób, na których ci zależy, do wolności wyrażania własnych opinii. To jest prawda o tobie. Warto byś w końcu stawił jej czoło. Bo Wilk wciąż będzie cię gonił po lesie, aż nie zatrzymasz się i nie spojrzysz mu w oczy.

Umysł

Kontakt z Duchem Natury, czy to przez Zwierzęta Mocy, czy Rośliny lub Kamienie, Żywioły to najgłębsza podróż do swojego wewnętrznego świata. Do serca.

Umysł widząc, w którą stronę zmierza nasza świadomość, szybko tworzy blokady i zasadzki, byśmy z tej drogi zboczyli. Dlatego widząc Jastrzębia w medytacji otwierasz oczy i zastanawiasz się, co to znaczy. Pojawia się klasyczne, nieznośne pytanie, które wszystko rujnuje: Czy ja to sobie wymyśliłem?

Umysł specjalnie zatrzymuje cię w analizie wizji zamiast pozwolić iść, lecieć za Jastrzębiem, by wreszcie odkryć, dojść do sedna. Pofrunąć za horyzont na jastrzębich skrzydłach, by zobaczyć co jest poza umysłem. Nie ma w tym twojej winy. To przyzwyczajenie wyniesione ze szkoły, gdzie wszystko trzeba przeanalizować, zrobić wykres i napisać odpowiedź na ocenę. A w kontakcie ze Zwierzęciem Mocy chodzi o obecność i przeżywanie z nim wszystkiego w przestrzeni serca, nie umysłu.

Na szczęście Zwierzęta Mocy mają swoje metody, by zakneblować usta umysłu lub przechytrzyć go swoim węchem, rykiem, pazurami. Jeśli nasz umysł jest zaprogramowany, otwarcie na Ducha Natury przebiegać może nieco trudnej. Ale gdy już wiemy, jak kontaktować się ze swoim sercem i Duchem Natury, umysł zaczyna nam sprzyjać i pomagać. Również uzdrawia się i wypełnia dobrą energią, uwalnia się od lęków i strachu, niepotrzebnych detali i myśli.

Dlaczego w lesie czy nad oceanem nasz umysł się wycisza? Bo Duch Natury wpływa na niego z każdej strony. Przeszkadzajki w postaci pośpiechu, telefonu, gadatliwości ego nie mają tam dostępu. Duch Natury nastraja nas na nowo. Jest to wyczuwalne wręcz fizycznie.

Rozwiązanie

Jeśli faktycznie chcesz prawdy, jeśli faktycznie chcesz wrócić do siebie, otwórz się na Zwierzęta Mocy i cały świat Ducha Natury. On jest naszą apteką. Bądź otwarty. Bez oczekiwań i analizy zjawisk, które dzieją się w tobie i wokół ciebie. Zanurz się w naturze całkowicie. Odpowiedzi przyjdą później, gdy przejdziesz drogę prowadzony przez swoich opiekunów. Wystarczy zaufać.

Autor: Dora Rosłońska

Ilustracje do artykułu wykonała Lucy CampbellDora Rosłońska

Dora Rosłońska autorka książki „Przebudzenie Lisicy. Uświadomienie własnej kobiecości dzięki Zwierzętom Mocy” oraz bajki dla dzieci „Kto spełnia marzenia w lesie”. Scenarzystka i dziennikarka, tłumaczka książek Sandry Ingerman i Kieshy Crowther na język polski. Od lat zgłębia prawdy i metody szamanizmu, które wykorzystuje we współczesnym życiu, by pomagać sobie i innym odkryć naturalny potencjał kreacji i wiary we własne możliwości. Propaguje kontakt ze Zwierzętami Mocy i czerpanie z ich mądrości i wsparcia w codziennym życiu.

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 − 9 =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE