X

Kąpiele leśne, czyli dlaczego warto zanurzyć się naturze

Las kojarzymy z ciszą i spokojem. To różnorodność i bogactwo gatunków, tworzące odrębny świat. Przekraczając jego granicę wchodzimy jak gdyby w inne, magiczne miejsce. Szum drzew, śpiew ptaków, odgłosy leśnego życia – to wszystko potrafi nas porwać.

Niestety coraz rzadziej korzystamy z tych dobrodziejstw. Zamknięci w czterech ścianach przez większość dnia nie mamy żadnego kontaktu z naturą. Tymczasem spacer w lesie może być wspaniałym narzędziem terapii. Nie bez powodu Japończycy już od dziesiątków lat mówią o kąpielach leśnych, które mają ukoić nasze nerwy, przynosząc szereg korzyści. W ten sposób nawiązują do buddyjskich praktyk poddawania ciała i umysłu wpływom natury, ale także odnoszą się do potrzeb jakie stawia przed nami codzienność. Rządowa agencja „Forest of Japan” na początku lat 80-tych zaczęła promować terapie lasem jako sposób na walkę ze stresem wynikającym z, szczególnie widocznego w Japonii, przepracowania.

Ukuty przez Japończyków termin shinrin-yoku odzwierciedla tradycję relacji z naturą. Kultywują ją aktywnie badając fizjologiczne i psychologiczne skutki kąpieli w lesie (szacuje się, że w latach 2004- 2012 wydali na to około 4 mln dol.), a także wyznaczając specjalne leśne ścieżki. Rocznie odwiedza je prawie 5 mln ludzi.

Badania podjęte w ostatnich latach, dokumentujące pozytywny wpływ kąpieli leśnych na organizm człowieka i jego samopoczucie, sprawiły, że także kultura zachodnia i środowiska medyczne zaczynają doceniać ten rodzaj terapii, który wcześniej kojarzony był głównie z nurtami medycyny alternatywnej

Inne określenia jakie można spotkać to:
„forest therapy”,, „naturoterapia”, „silvoterapia”, „silwaterapia”, „terapia lasem”.

 

Las – przestrzeń samopoznania

M. Amos Clifford, autor książki „Kąpiele leśne”, który propaguje ten rodzaj terapii w kulturze zachodniej podkreśla, że las może pomóc nam w lepszym poznaniu siebie. Możemy głębiej wejrzeć w siebie. Zauważyć swoje potrzeby i uczucia. Pobyć z nimi i tylko z nimi, odrzucając rozpraszacze, które utrudniają nam to na co dzień, a które teraz zostawiamy na granicy lasu.

Zanurzenie wszystkimi zmysłami

Istotą kąpieli leśnych jest odczuwanie lasu wszystkimi pięcioma zmysłami. Clifford mówi o angażowaniu także kolejnych dwóch włączając propriocepcję (czucie głębokie ciała) i interocepcję (świadomość funkcji wewnętrznych). Terapia lasem ma nas uwrażliwić na wszelkie detale wokół nas i uczyć uważności.

Czerp z dobrodziejstwa lasu

Spacer w lesie zgodnie z wynikami badań obniża poziom ciśnienia krwi, reguluje puls, a także poziom adrenaliny i kortyzolu, czyli hormonów stresu. Kąpiele leśne pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie. Koją układ nerwowy, pozwalają się uspokoić i wyciszyć. Nasz umysł odpoczywa – odrywa się od natłoku myśli, zajęć i decyzji, które towarzyszą nam na co dzień.
Badania Margaret Hansen potwierdziły, że kąpiele leśne zmniejszają nasilenie lub częstość występowania depresji i lęku.

Las może dosłownie koić ból – istnieją badania, zgodnie z którymi pacjenci obcujący z żywą naturą potrzebują mniej środków przeciwbólowych.

Już niedługo coraz bardziej zacznie nam dokuczać smog. Będziemy narzekać na zanieczyszczenia, które utrudniają swobodne oddychanie. Warto zatem zadbać o odpowiednie dotlenienie i inhalację, a najlepszym miejscem będzie właśnie las. Antyseptyczne działanie roślin sprawia, że powietrze w lesie jest praktycznie wolne od zanieczyszczeń.

Specjaliści oceniają, że najlepszy do kąpieli będzie las iglasty, ponieważ drzewa te wydzielają olejki eteryczne, które działają bakteriobójczo i udrażniają układ oddechowy, dzięki czemu możemy wzmocnić nasz organizm i jego odporność.

 

Zatem zamiast w wolny dzień siedzieć w domu, lepiej wybrać się do lasu, żeby naładować akumulatory na kolejne dni i zadbać o zdrowie.

 

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eleven − ten =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE