X

PIĘKNA SAMODZIELNA – czyli joga twarzy dla każdej z nas

W sytuacji pewnego ograniczenia naszej ruchliwości i spędzania większej ilości czasu w swoim bezpiecznym gnieździe, zainteresowanie jogą twarzy i sztuką automasażu wzrasta lawinowo. Być swoją własną trenerką i masażystką, mieć buzie promienną i zadbaną bez wychodzenia z domu, to sama radość!

Na wagę złota

Rewidujemy nasze nawyki zdrowotne i wybory konsumenckie. Być może przychodzi czas delikatności dla siebie, większej troski? A jeśli tak, to jak się to ma do dbałości o urodę? To dobre pytanie. Sądzę, że zaczniemy robić to w przemyślany sposób, nieco bardziej „slow” i z założeniem budowania potencjału piękna na lata…

Idealną wersją działań jest taka, która wspiera i zdrową odporność, i urodę jednocześnie, a nie jedno kosztem drugiego. Moją misją, jako twórczyni metody Yogattractive, jest właśnie szerzenie tego typu umiejętności.

Zdrowy blask albo blask zdrowia

Joga twarzyW pielęgnacji dotychczas zbyt mało mówiło się o wpływie naszych działań dla urody na kapitał zdrowotny, choć ja już od lat alarmuję, że uroda „na szybko”, przy użyciu coraz to nowszej, a słabo przebadanej naukowo aparatury, jest materiałem do poważnych przemyśleń.

Jako nowoczesne kobiety, choć nie musimy absolutnie odrzucać wszelkich nowości, powinnyśmy postawić na łagodność wobec siebie, a do mediów i przemysłu kosmetycznego apelować, by docenił naszą różnorodność i także to dojrzalsze piękno. W ten sposób my, kobiety, będziemy mogły dbać o siebie bez presji ideału i spokojnie rozważać swoje wybory zdrowotno-pielęgnacyjne.

Warto postrzegać urodę jako to, czym jest naprawdę: blaskiem odbitym zdrowia. Pragnąc dokonać poprawy naszego wyglądu, trzeba sięgnąć do przyczyn problemów i zadziałać na nie! To właśnie proponuje joga twarzy połączona z automasażem.

Demokratycznie

Skupiamy się wyłącznie na rozwiązaniach, które skutecznie pobudzają produkcję kolagenu w skórze, likwidują nieestetyczne napięcia twarzy i dodają nam zdrowego blasku. Ujędrniamy ponad 80 mięśni od obojczyków w górę, potrafimy w domowym zaciszu zrobić sobie masaż wygładzający kontury twarzy, uczymy się, co w pielęgnacji naprawdę nam służy. Dlatego, co nie bez znaczenia w trudnych czasach, ćwiczenia buzi i szyi są na każdą kieszeń. To prawda, że joga twarzy wymaga precyzji, podobnie jak automasaż, toteż koniecznie powinnyśmy uczyć się jej z instruktorem, który poprawi błędy i zmodyfikuje ćwiczenia dla twojej specyficznej mimiki. Jednak raz nabyte umiejętności są na każde zawołanie, twoje na całe życie!

Moc automasażu

Zalety zdrowotne i upiększające regularnego masażu znane są człowiekowi od tysiącleci i nie sposób podważyć ich efektywności. Mamy więc tu sytuację win-win. Z punktu widzenia skuteczności, wygrywają krótkie, lecz codzienne lub praktykowane co drugi dzień masaże tkanek głębokich. Aby realistycznie móc osiągnąć taką częstotliwość, każda kobieta powinna nauczyć się kilku gestów masażu dogłębnie stymulujących fibroblasty do produkcji kolagenu, mięśnie twarzy do rozluźnienia i lepszego tonusu oraz receptory narządów wewnętrznych do większej aktywności.

Receptory w służbie zdrowia

Twarz i szyja są dosłownie usiane receptorami narządów całego ciała, toteż można potraktować je jako „furtkę” umożliwiającą łatwą, zdrowotną stymulację organizmu. Przykładowo, masaże mogą udrażniać zatoki bez środków farmakologicznych, usprawniać pracę węzłów limfatycznych bezpośrednio wspomagając odporność i powodować wylew hormonów szczęścia do krwiobiegu. Tę niezwykłą właściwość twarzy wykorzystują różne techniki akupunktury, akupresury i refleksologii. Istnieją nieco uproszczone, lecz bardzo skuteczne wersje tych skomplikowanych masaży, których nauczyło się już na naszych warsztatach tysiące Polek.

Joga twarzy Ćwiczeniami twarzy w stres

Nic nie hamuje tak akcji obronnej naszego organizmu jak zalew kortyzolu. Stres działa szkodliwie na tak wielu poziomach, że poświęca mu się tomy opracowań i wielodniowe sympozja.

Dowiedziono, że w skali ciała najwięcej stresu gromadzi się w mięśniu żuchwy, tzw żwaczu. Następne w kolejce są mięśnie czoła i oczu oraz czepiec ścięgnisty głowy. Tutaj znowu możemy zadziałać na te stosunkowo łatwo dostępne fragmenty naszego ciała dla niesienia ulgi całości układu. Znowu mamy do czynienia z rozwiązaniem tak bliskim naturze, jak to tylko możliwe: jogą twarzy metodą Yogattractive.

Jędrne mięśnie twarzy to nie tylko wygląd. To one odpowiadają za akomodację oka, biorąc udział w procesie ostrego widzenia, one utrzymują zgryz i stawy skroniowo-żuchwowe w dobrym zdrowiu, a rozluźnianie nadmiernie napiętych mięśni żuchwy czy czoła wysyła do mózgu impulsy umożliwiające redukcję stresu w całym ciele.

Najlepsza wersja mojej buzi

Joga twarzy Gdy mięśnie twarzy stają się zwiotczałe, w desperacji jesteśmy gotowe zrobić wszystko, by sytuację naprawić. Nie każde z działań, podejmowanych przez zdesperowaną Polkę, jej służy. Naturalnie wzmocnione mięśnie twarzy oznaczają jej kontury wymodelowane delikatnie, bez kontrastu na przykład z szyją czy dłońmi. Zachowujemy umiar i własne rysy, stopniowo wypracowując „najlepszą wersję samej siebie”, dokładnie tak jak w przypadku ćwiczeń fizycznych reszty ciała.

Cud naturalnej pielęgnacji

Na koniec przyjrzyjmy się kosmetykom. Najnowsze badania pokazują, że stopień skolonizowania naszej cery przez „dobre” drobnoustroje jest niezwykle ważny dla jej funkcji obronnych. Od dawna wiadomo, iż zewnętrzne warstwy skóry są zamieszkane przez „małych obrońców”. Teraz odkryto, że zdrowa skóra właściwa, czyli warstwa głęboka, także tętni życiem!

Skóra jest organem obronnym i domaga się dla siebie szacunku.

Zdrowa skóra potrzebuje mniej kosmetyków „awaryjnie” napinających i stymulujących. Odżywiona od wewnątrz, stymulowana automasażem oraz nawilżana i chroniona naturalnymi wyciągami z roślin będzie sobie radziła doskonale. Instruktor jogi twarzy powinien mieć rozległą wiedzę na temat fizjologii każdego typu cery, by móc doradzić Ci na zajęciach.

Czas czułości

Naturalne praktyki od lat przynoszą człowiekowi zdrowie, ukojenie i świeży wygląd.

Możemy być atrakcyjne po czterdziestce, po sześćdziesiątce i dobrze po naszych latach siedemdziesiątych, jeśli zaakceptujemy, że będzie to piękno dojrzałe. Może nie idealnie „wyprasowane”, ale promienne i radosne.

Gdy priorytetem staje się zdrowie, wyciągnijmy z tego pozytywne wnioski: nadszedł czas czułości i akceptacji dla naszej unikalnej urody.

Olga Szemley

Autor: Olga Szemley – twórczyni Yogattractive, autorskiej metody anti-agingu jogi twarzy, przez 12 lat prowadziła badania nad kobiecymi rytuałami pielęgnacyjnymi na pięciu kontynentach. Dyplomowany instruktor jogi Bikram i Warm Vinyasa, artystka i globetrotterka. Autorka książki „Rytuały Piękna. Joga twarzy metodą Yogattractive”. Yogattractive.com
„Moją misją jest przede wszystkim informowanie i edukowanie kobiet po to, by dbanie o siebie było skuteczne, zdrowe, by było radością w każdym wieku. Także po to, żebyśmy inwestowały tylko w to, co rzeczywiście działa. Już tysiące Polek nauczyło się u nas sztuki automasażu i jogi twarzy.”
Yogattractive.com

 

 

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × five =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE