X

TECHNIKA UWALNIANIA Z PERSPEKTYWY WSPARCIA CZŁOWIEKA, CZYLI WRACAJĄC DO TECHNIKI UWALNIANIA

Kontynuujemy nasze spotkanie z Techniką Uwalniania. Patrzymy na nią z perspektywy trenera, nauczyciela który pomaga zrozumieć i uwolnić się od wszelkich negatywności.

W tym pięknym akcie, procesie, terapii, locie, przeżyciu, uświadomieniu (użyj słowa, które jest Ci bliższe, a może jesteś już gotowy, by poczuć, że one wszystkie zachodzą jednocześnie na wielu poziomach) wiem i nie wiem, przyjmuję rolę ucznia i nauczyciela i jedynie prowadzę klienta pozwalając przejść proces tak prosty, że paradoksalnie jest to największe z zagrożeń dla jego chęci, woli, pewności i niepewności kiedy lecimy. Paradoks – to wielki Mistrz Mocy rozumiany, a raczej nie rozumiany, ale akceptowany, więc dzięki temu sprawczy dla nielicznych, kiedy pozwolą sobie na jego połączenie z Wielką Mistrzynią, Wiarą.

 

Wiara to nie religia, Wiara to nasz kolejny zmysł, dzięki któremu pozwalamy sobie albo nie na dostęp do zasobów, które pielęgnuje i udostępnia nam Świadomość, oczywiście także ta Pod i Nad. Niewiara to też wiara. Wiara w to, że nie ma nic więcej, że nie mamy dostępu do większego źródła Mocy niż my sami. Czasami to jedyna droga, aby wreszcie pozwolić sobie na coś więcej, to więcej co dzięki Wierze otrzymać możemy, do czego możemy mieć dostęp. Każdy ma tak, jak chce, na ile czuje się godzien. I wszystko jest OK, bo każdy jest w innym miejscu i innym czasie drogi. Ważne, by odbywało się to z szacunkiem i akceptacją dla drugiego człowieka, dopóty dopóki wspiera życie, nie szkodzi. 

 

Akceptacja. O to właśnie tutaj chodzi, również o to. Akceptacja tego, co jest w kliencie, manifestacji uczuć i trwanie w strumieniu tego, co czuje z jednoczesnym odbiorem Lekcji jest bezwzględną podstawą, aby zadziałała Technika Uwalniania. Jej serce jest zarówno w codziennym składaniu inteligentnych naukowo modlitw, jak w działaniu, relacjach i przede wszystkim w biznesie. Nasze życie, nasza sprawczość, warunki w jakich żyjemy, dobrobyt albo złobyt są najlepszą manifestacją naszej Prawdy, w jakiej żyjemy.

 

Nie ma sensu oceniać, bo to, co jest dobre dla mnie, nie musi być dobre dla Ciebie. Bo moja droga nie jest Twoją drogą. Bo to, co buduje mnie, nie musi budować Ciebie. Moje DLACZEGO nie jest Twoim DLACZEGO. A jeżeli tak jest, to „Co” i „Jak” nie można zwymiarować, bo to, co widzimy nie jest tym, co widzimy, a widzimy to, co sami czujemy, a przez to rozumiemy i nie widzimy tego, czego nie „poczuliśmy”, a przez to nie zrozumieliśmy. Nie o to chodzi, a raczej nie tylko o to. To, co dajesz innym wraca i większość z nas o tym wie, a część nawet to rozumie, bo czuje. Kwestią jest więc co dajesz i co wraca? Ale kwestią jest też, że to, co dajesz wraca do tych, których kochamy bardziej od siebie. To dopiero sprawia manifestację tego, co napisałem w naszej Uważności. To dopiero w innej świadomości może przedstawiać i często przedstawia kwestię otwartości na zmianę z naszej strony. Mówiąc wprost… Miłość przemienia a Akceptacja jest drogą do niej i paradoksalnie żadna droga już nie jest potrzebna, kiedy droga jest wypełniona Miłością, Miłosierdziem (500-540 Tabela Poziomów Świadomości). Wzrastaj w Mocy. Wspieraj Życie. Przemieniaj Świat zaczynając od przemiany siebie. 

 

Grzegorz Zięba, Technika Uwalniania

Zobacz pierwszą część artykułu: Technika Uwalniania z perspektywy wsparcia człowieka, czyli terapia akceptacją i spokojem.

 

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 − two =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE