X

Uważność przy biurku

Początek roku to okres postanowień. Wypisujemy listę nowych zasad, których będziemy się trzymać w kolejnych miesiącach. Chcemy dokonać zmiany, poprawić to, co robimy źle lub po prostu usprawnić to, co nie jest odzwierciedleniem 100% naszych możliwości.

Na wielu listach znajdują się także postanowienia dotyczące życia zawodowego. Chcemy być bardziej produktywni i skutecznie wykonywać zadania. To jednak dosyć ogólne stwierdzenia. Trudno je zrealizować, tym bardziej, że jak zwykle przeszkodą będzie kalendarz pełen spotkań i zadań do wykonania, także takich z terminem „na wczoraj”.

Co zatem robić? Jak wprowadzać zmiany?

Potrzebne jest mindfulness w pracy.
Mindfulness, czyli uważność, bycie w danej chwili, a także umiejętność skupienia i bycia obecnym wobec tego co nasz otacza (inni ludzie, bodźce, także nasze myśli i wrażenia).

Jak zatem działać?

Jednozadaniowość
Wielu z nas pośród swoich umiejętności chętnie wymienia wielozadaniowość. Uważamy to za dużą zaletę, bo przecież w natłoku codziennych zadań, dobrze jeśli umiemy zająć się kilkoma jednocześnie. Tym samym myślimy, że jesteśmy bardziej produktywni, czujemy większą satysfakcję i zadowolenie. Okazuje się jednak, że prawda jest inna.

Badania „Research News” Zheng Wang z Ohio State University, pokazały że efektywność osób, które wykonują kilka zadań jednocześnie, nie zwiększa się. Wręcz przeciwnie – maleje. Tym samym, owszem działamy w wielu kwestiach, jednak mimo pracy żadna nie jest skończona.
Lepiej zatem skupić uwagę na jednym zadaniu. Poświęcamy mu się wtedy w pełni, zamiast dzielić naszą energię na kilka części.

Zwolnij!
Często słyszymy od współpracowników „nie mam czasu”, „nie teraz, bo mam masę pracy”. To normalne, że zadania się mnożą, jednak niesłusznie uważamy, że praca non stop, bez najmniejszej przerwy, pomoże nam je szybciej zrealizować.

Kilka drobnych przerw nie zabierze nam wiele czasu z dnia pracy, a może okazać się, że pomogą nam efektywniej wykonać to, co akurat mamy w planie. Po kilku minutach ze „świeżą głową” i nową energią usiądziemy do zadania.
Sprawdź sam:
-co godzinę zrób 1-3 minutową przerwę i skoncentruj się na oddechu, sygnałach ciała
-wstań od biurka i zrób sobie krótki spacer
-nie jedz przy biurku

Pokora
Dla wielu osób pokora równoznaczna jest z postrzeganiem siebie jako gorszego. Tymczasem to coś innego. To po prostu zaakceptowanie siebie takim, jakim się jest, a jednocześnie otwartość na innych. Chodzi o zauważanie naturalnej zależności i równości pomiędzy ludźmi jacy cię otaczają. Tak też jest w uważności.

Warto zatem docenić opinie innych osób, uświadomić sobie kto nam pomógł i okazać mu wdzięczność i uznanie.

Bądź wdzięczny
Negatywne nastawienie i nadmierne skupienie się na tym co nam nie wychodzi to duży problem. Zwłaszcza jeśli robimy tak każdego dnia. Codziennie myślimy tylko o tym co poszło nie tak, zamiast o małych sukcesach. W konsekwencji przyjmujemy nadmiernie negatywny sposób myślenia.

Dlatego musimy trenować wdzięczność. Praktyka wdzięczności pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie, kreatywność, zdrowie, relacje w pracy i jakość pracy. To bardzo pozytywne doświadczenie.

Warto codziennie odpowiedzieć sobie na pytanie „za co jestem wdzięczny?”. Na koniec dnia poświęć chwilę i zastanów się co było w nim dobrego, co się udało, co sprawiło Ci radość. Możesz nawet zrobić taką listę na kartce.
Takie ćwiczenie sprawi, że mózg przywyknie do pozytywnego myślenia. Wpłynie także na nasze poczucie pewności siebie i odwagi, na naszą odporność psychiczną.

Zaakceptuj
Uważność to akceptacja. Musimy zaakceptować obecną chwilę, to co się wydarza, a tym samym to czego nie możemy zmienić.
To samo dotyczy także nas samych. Musimy zaakceptować siebie takimi, jakimi jesteśmy – także nasze słabości i niedociągnięcia. W konsekwencji stworzy to przejrzystość umysłu i pomoże w pracy nad tym, czego w sobie nie lubimy. Samoakceptacja jest punktem wyjścia do samodoskonalenia.

Co ze stresem?
Praca to dla wielu osób duży stres, a ten jak wiadomo utrudnia efektywne działanie. Zamiast skupić na tym co mamy zrobić, zajmują nas myśli „nie zdążę, nie dam rady”. Warto zatem nauczyć się panować nad stresem w sytuacjach zawodowych. Prostym i skutecznym sposobem, który co istotne można stosować w dowolnym momencie, jest oddychanie. Prawidłowy, świadomy oddech może pomóc opanować zdenerwowanie. Wystarczy proste ćwiczenie przy biurku.

W przerwie między jednym a drugim zadaniem spróbuj wykonać proste ćwiczenie oddechowe. Wystarczy liczyć do trzech – najpierw wdech (1-2-3), potem wstrzymanie oddechu (1-2-3) i wydech (1-2-3).

Pamiętaj o uważności
Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Harvarda pokazały, przez 47 procent naszego dnia działamy na autopilocie, czyli nasze myśli idą w kierunku rzeczy innych niż te, które wykonujemy.

Często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, dlatego ważne jest wyrobienie w sobie umiejętności wracania do tej uważności. Pomocne mogą być tradycyjne przypominajki, stosowane przy innych zadaniach: wpis w kalendarzu, dźwiękowe (wibracyjne) przypomnienie w telefonie, czy przedmiot na biurku, który będziemy wiązać z uważnością (spojrzenie na niego przypomni nam o jej zachowaniu).

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

twenty − 10 =

Zaangażuj sie
#INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE