X

Zaglądamy do zielnika – żywokost

Stłuczenia, urazy czy oparzenia słoneczne to częste przypadki, gdy spragnieni ciepła i promieni słońca coraz więcej czasu aktywnie spędzamy na zewnątrz. W razie problemu biegniemy do apteki po maści czy tabletki. Tymczasem warto sięgnąć do mądrości znachorów, skorzystać z tego co daje nam natura i samemu przygotować odpowiedni specyfik.

Przedstawiamy żywokost

Spędzając coraz cieplejsze dni nad rzeką czy jeziorem możemy zobaczyć fioletowopurpurowe lub fioletowe kwiaty żywokostu. Okres kwitnienia tej dorastającej nawet do 1,5 metra wysokości rośliny, lubiącej wilgotne tereny, przypada właśnie na maj i czerwiec.

Żywokost, a dokładniej jego korzeń, po który głównie sięga się w ziołolecznictwie, zawiera szereg cennych substancji, takich jak: alantoina, garbniki, fruktany, polifenole, asparagina, krzem, aminokwasy, beta-sitosterol oraz olejek eteryczny.

Na ratunek skórze

Cenna jest zwłaszcza alantoina, która ma silne właściwości nawilżające, zmiękczające i wygładzające. Łagodzi podrażnienia i ma korzystny wpływ na tworzenie się nowego naskórka, a więc przyspiesza regenerację skóry i proces gojenia ran. Chroni też przed powstawaniem poparzeń słonecznych

Z racji tego składnika po żywokost mogą sięgać także osoby z problemami skórnymi, takimi jak: łuszczyca czy atopowe zapalenie skóry – w obu przypadkach łagodzi objawy. Polecany bywa również w leczeniu trądziku. Stosowany jest także w przypadku odleżyn, odmrożeń.

Ból z głowy

Korzeń żywokostu ma także działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne. Sprawdzi się przy okazji mniejszych kontuzji, bólów mięśniowych, stłuczeń i otarć, ale też poważniejszych urazów kręgosłupa i stawów, złamań kości, stanów zapalnych ścięgien, czy schorzeń reumatycznych.

Bądź uważny

Poza cennymi substancjami żywokost zawiera także toksyczne dla wątroby alkaloidy, dlatego też nie należy stosować go drogą wewnętrzną. Nawet jeśli mowa o nalewkach, nie mają one służyć do picia, a jedynie do stosowania zewnętrznego w formie okładów rozgrzewających lub do nacierania bolących miejsc.

Żywokost nie powinien być stosowany także u dzieci, osób z chorobami wątroby lub nadwrażliwością, na któryś ze składników. Ostrożność należy zachować także w ciąży.

Zostań zielarzem

Choć żywokost możemy znaleźć nad rzeką czy wodą, lepiej kupić korzeń ze sprawdzonego źródła, które zajmuje się hodowlą, ponieważ jego zbiorów powinno się dokonywać w określonym okresie: na jesień drugiego roku lub wczesną wiosnę trzeciego roku wegetacji żywokostu lekarskiego.

Najczęściej z korzenia żywokostu robi się maści, kremy, pasty.

Jak przygotować maść z żywokostu?
– dokładnie oczyść korzeń z ziemi umyj i osusz
– dokładnie zblenduj
– do powstałej masy dodaj kilka kropli 40% alkoholu i zalej gliceryną
– odstaw na 30 dni
– po tym czasie odcedź przez gazę
– połącz z tłuszczem – możesz wykorzystać: smalec gęsi, masło shea, olej kokosowy lub wazelinę kosmetyczną.

#KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

17 + 3 =

Zaangażuj sie
#HOROSKOP #INTENCJA NA TEN MIESIĄC #One Energy TV #NEWSLETTER #NIE PRZEGAP #POPULARNE
0